Regularne odjazdy co godzinę przez większość doby i czas przejazdu niewiele dłuższy od najszybszych jadących obecnie pociągów ekspresowych – to oferta, jaką PKP Intercity chcą przyciągnąć podróżnych między stolicą a Wrocławiem. Tabor mają stanowić zespoły ED250 lub składy wagonowe. Przewoźnik złożył wniosek o otwarty dostęp dla takich pociągów począwszy od grudnia tego roku.
Pociągi, których uruchomienie planuje przewoźnik, mają kursować trasą pociągów EIP przez Centralną Magistralę Kolejową i tzw. protezę koniecpolską (linie: 1, 4, 61, 144 i 132). Postoje – poza trzema głównymi dworcami w stolicy – wyznaczono na stacjach: Częstochowa Stradom, Lubliniec, Opole Główne i Wrocław Główny.
Czas przejazdu ma być nieco dłuższy od
historycznego minimum na tej trasie (3 h 29 min). Nowo uruchomione pociągi mają docierać z Warszawy Wschodniej do Wrocławia w 3 godziny i 42 minuty (z Centralnej – o 11, a z Zachodniej – o 16 minut krócej). Pociągi będą mogły być obsługiwane zespołami ED250 Pendolino (w takim wypadku miałyby zapewne kategorię EIP) lub składami wagonowymi (prowadzonymi przez lokomotywy EU200 Griffin, rozwijającymi prędkość 200 km/h).
Bez wątpienia atutem – o ile oferta wejdzie w życie w zaplanowanym kształcie – będzie jej częstotliwość oraz powtarzalność: PKP Intercity deklaruje cykliczny rozkład jazdy z 15 parami pociągów, odjeżdżającymi codziennie z Warszawy Wschodniej co godzinę od 5:33 do 19:33, a z Wrocławia – od 4:44 do 18:44. Powtarzalne – z równymi końcówkami minutowymi – mają być też godziny odjazdów ze stacji pośrednich. Dla porównania – obecnie z Warszawy do Wrocławia można dojechać pięcioma parami połączeń komercyjnych PKP Intercity na dobą (4 z nich to wagonowe EIC, a jedna – EIP).
Wniosek obejmuje pięć rocznych rozkładów jazdy – od 13 grudnia bieżącego roku do 13 grudnia roku 2031. Podobnie jak w przypadku poprzednich opisywanych przez nas wniosków PKP Intercity o otwarty dostęp – zarówno z puli lipcowej, jak i z lutowej – również tu przewoźnik nie dochował więc terminu 18 miesięcy do wejścia w życie pierwszego rocznego rozkładu jazdy, w którym nowe połączenia mają być uruchomione. Z tego powodu nie wiadomo, czy – nawet jeśli decyzja UTK będzie pozytywna – przewoźnik będzie mógł uruchomić połączenia już od grudnia 2026 r. Postępowanie Urzędu w takich sprawach trwa zwykle kilka miesięcy – jego konieczny element to, między innymi, zbieranie uwag i ewentualnych wniosków o badanie równowagi ekonomicznej od zainteresowanych przewoźników i organizatorów transportu.
Spośród 19 już złożonych w tym roku wniosków o otwarty dostęp (8 w lutym, 11 w lipcu) PKP Intercity otrzymały już zgodę na uruchomienie pociągów komercyjnych w trzech relacjach:
Łódź Fabryczna – Warszawa – Gdynia Główna, Kraków Główny – Olsztyn Główny oraz
Warszawa Wschodnia – Zakopane. Pojawiają się obawy, że dla pasażerów będzie to oznaczało
wzrost cen biletów i mniejszą liczbę połączeń dotowanych z tańszymi biletami – co przewoźnik dementuje.
Wczoraj opisaliśmy szczegóły pociągów komercyjnych, które PKP Intercity zamierzają uruchomić
między Warszawą a Szczecinem i Świnoujściem. W najbliższych dniach będziemy opisywali planowaną komercyjną ofertę PKP Intercity na pozostałych wnioskowanych trasach: Warszawa – Kraków, Kołobrzeg – Zakopane, Ustka – Kraków, Gdynia – Gliwice, Gdynia – Bielsko-Biała, Łeba – Gliwice, Kraków – Hel oraz Warszawa – Kunowice (jako część połączenia międzynarodowego Warszawa – Berlin).